Surfing, Paddle-boarding & Skimboarding to sporty zyskujące coraz większą popularność nad Bałtykiem. Są bardzo zbliżone do siebie i polegają na jeździe na desce na falach. Obiema tymi dyscyplinami zajmujemy się w momencie zupełnego braku wiatru. Do uprawiania paddle-boardingu wymagany jest akwen, deska i wiosło. Na naukę wystarczy poświęcić 5 minut, a od opanowania podstaw już nie daleka droga do bardziej zaawansowanej zabawy np. na fali.
Deski SUP od surfingowych mają tę przewagę, że są szersze, co ułatwia utrzymanie się na stojąco, a dzięki wiosłu znacznie łatwiej i szybciej pokonamy dystans dzielący brzeg od fal oraz nabierzemy prędkości (np. przed zbliżającą się falą). Co więcej, kiedy już łapiemy falę – cały czas stoimy na desce, nie musimy uczyć się podnoszenia z pozycji leżącej, jak na typowym surfboardzie. Podczas jazdy na fali wiosło trzyma się jak drążek, który ułatwia utrzymanie balansu.
W przeciwieństwie do surfingu, jazda na skimboardzie zaczyna się na plaży. Skimboarder stoi przy brzegu trzymając w rękach deskę i czeka na falę. W momencie, gdy odpowiednia fala zbliża się, skimboarder biegnie w stronę wody. Następnie rzuca deskę na płytką warstwę wody pozostającą po cofającej się fali lub na głębszą wodę naprzeciw fali. Potem wskakuje na deskę obiema nogami i ślizga się, starając się utrzymać jak najdłużej na wodzie.
Skimboarder może skierować się z powrotem do brzegu lub podpłynąć do zbliżającej się fali w celu wykonania różnych tricków. Na płytkich wodach śródlądowych skimboarder może wykonywać triki podobne do tych, wykorzystywanych w jeździe na deskorolce, również przy zastosowaniu raili. Aczkolwiek istnieje wiele skimboardowych tricków, których nie da się wykonać uprawiając inne sporty deskowe, co pozostawia kreatywnym riderom szerokie pole do popisu.